uciekaj-lub-gin
^-^"
Imię
Wiek
Płeć
kobieta
Stan cywilny
Mieszkam
Polska, łódzkie
Chiński znak zodiaku
Znak zodiaku
Słucham
Gadu-Gadu:
1991716
raven_44(at)interia.pl
Zarejestrowany
Ostatnio zalogowany
29.07.2010
Teraz
online
Profil oglądano
219
Ulubiony film
Gladiator, Piękny Umysł, Lśnienie, Wywiad Z Wampirem, Gnijąca Panna Młoda, Zielona Mila, Sweeney Todd, Skazani Na Shawshank, Szósty Zmysł, Pearl Harbor, Jeździec Bez Głowy, Ostatni Samuraj, Sekretne Okno, Szeregowiec Ryan, Constantine, Blade, Dziewiąte Wrota, Rec, Byliśmy żołnierzami, Obłędny Rycerz, Seria Alien, Schindler List, Ostatni Dzwonek, Pluton, Rec2, Parnassus, Ghotika ...
Ulubiony serial
Ulubiony aktor
Johnny Depp, Hugh Laurie, Tom Hanks, Heath Ledger, Michał żebrowski, Bogusław Linda, Wesley Snipes
Ulubiony reżyser
Słucham
Limp Bizkit, Dżem, Ira, Nirvana, Coma, Iron Maiden, Metallica, Nightwish, The Offspring, The Prodigy, Nickelback, Snow Patrol, Disturbed, 3 Doors Down, Three Days Grace, Seether, Perfect, Apocaliptyca, Heroes Del Silencio, Taproot, T S A, Our Lady Peace, Rammstein (w Ostateczności ;p)
Ulubiony napój
Ulubiony pisarz
Stanisław Grzesiuk, Tadeusz Różewicz, Thomas Harris, Steven Ambrose, Stieg Larsson, Krzysztof Kamil Baczyński ...
Ulubiona książka
Cień Wiatru, Kamienie Na Szaniec, Milczenie Owiec, Hannibal, Seria Harry Potter, Seria Wiedźmin, Kompania Braci, Pięć Lat Kacetu, Bunt W Green River, Millennium, Na Marginesie życia, Pod Kopułom
Lubię
Nie lubię
Zainteresowania
Siatkówka, Rysowanie, Książki, Kino, Piłka Ręczna, Piłka Nożna, Projektowanie Wnętrz, Pisanie (ekhem ^^"), I I Wojna światowa ...
Gry
Motto
wyśpisz się po śmierci, maszeruj albo zdychaj
O mnie
***
Komentarze
Bezimienna
Ach, postanowiłam jednak, że dodam rozdział Odrodzenia jeszcze przed moim wyjazdem - enjoy! :D
Bezimienna
tamtaramtam! piąteeeczka na Odrodzeniu. ^ ^
http://odrodzenie-weza.mylog.pl
catrin
Hejka :*
Na http://klatwa.mylog.pl pojawil sie prolog. Serdecznie zapraszamy :*
catrin
No to wiedze, ze jesli chodzi o kino to mamy podobne gusta :) Jezeli chodzi o muzyke to tez widze kilka zbieznosci :D
Co do bloga to zobaczymy, jest bardzo uzalezniony od czytelnikow, ile ich bedziemy miec itd. Mam nadzieje, ze wypali.
A co do decydowaniu samemu to tez tak wole, ale mam juz kilka opo. i stwierdzilam, ze czas na jaksa nowosc. Chcialam zrobic cos oryginalnego, troche innego niz masa tych samych, podobnych blogow. Zobaczymy czy cos z tego bedzie.
Pozdrawiam.
catrin
Hej tu Catrin z klatwy.mylog.pl. Napoczatku bardzo dziekuje za komentarz i glosowanie. Co do mundurowych to ja rowniez ich uwielbiam! I troche zaluje, ze jak narazie Paul jest na ostatnim miejscu, no ale liczylam sie z tym, ze nie zawsze glosowanie bedzie szlo po mojej mysli.
Co do Twoich pytan: To powiadomie Cie jak pojawi sie prolog, a powinnien gdzies w przyszlym tygodniu. A co do muzyki, to jest Hans Zimmer- The Well ("The Ring" - soundtrack).
Pozdrawiam.
jokermylove
nooo i cudnie wyszło
a dziękuję :) cieszę się, skoro tak. ;d
mi juz nikogo nie zal, znudziło mi się to opowiadanie xd
dziękuje i nawzajem!
Bezimienna
jej! nie podejrzewałam, że ci się tak spodoba! :D cieszę się bardzo i w takim razie muszę szybciej zabrać się za pisanie. XD
Bezimienna
bla, bla - czwóreczka na Odrodzeniu. :)
http://odrodzenie-weza.mylog.pl
Axel Treviss
Chciałabym serdecznie zaprosić na rozdział drugi
http://hoist-the-colours.mylog.pl/
Od niego zaczyna się już bardziej przygodowo ;)
Bezimienna
Klub żyje! Zapraszam serdecznie na rozdział drugi!
http://klub.mylog.pl
Axel Treviss
Mam w zwyczaju i z przyjemnością będę informować nową czytelniczkę, tylko powiedz w którym miejscu ^^ Dziękuję bardzo za komentarz, naprawdę krzepiący, nie spodziewałam się aż tylu ^^ Rzeczywiście, rozbójnicy mają w sobie to "coś" i tak, powiedziano mi już kilkakrotnie, że muszę uważać, bo za bardzo mi Jack wlazł w krew i robię z Jeffa Jacka (uhh, spróbuj to powiedziec bardzo szybko pięć razy pod rząd xD) ale obiecuję, że to nie będzie jakieś tam nudne, liniowe PotC, bo to już przerabiałam i mi nie wyszło. Tak więc ahoy! xD
Bezimienna
Tic-tac, tic-tac rime is running out...
Postukałam w kieszonkowy zegarek, przyglądając mu się z mieszaniną rozgoryczenia i niecierpliwości. Jak to jest, że kiedy tego najmniej potrzeba, czas się wlecze niemiłosiernie, a gdy musimy zrobić coś jak najprędzej, a nie wiemy jak - pędzi na złamanie karku. Zawsze mnie to zastanawiało i zastanawia dalej. Podobno czas jest jednostką stałą, niezmienną, a jednak... A jednak często płata nam figle.
Potrzebowałam go więcej, a wcale go nie przybywało. Gnał, pędził, biegł... wciąż w przód i w przód... Nie zatrzymywał się ani na chwilkę, by dać mi wytchnienie, a ja już nie wiedziałam co robić.
Podobno za bardzo się starałam. Więc po prostu przestałam się starać. I wtedy wreszcie mi się udało. Przejście się otworzyło i znów zobaczyłam przyjaciół. Ale nie byli już sobą. Nic nie było takie samo, jak wcześniej. Ale czy i ja byłam tą samą Alicją...?
Przepraszam, za tę bezczelną reklamę, ale cóż - czasem trzeba, a że na porządną mylogowską reklamę mnie nie stać (XD) to informuję w taki sposób.
jokermylove
dziękuję, dziękuję! okropnie mnie ucieszyłaś swoim komentarzem:)!
